Światło w nas to samo. Kwerenda w archiwum Jerzego i Ewy Ćwiertniów
Jesteśmy już po listopadowej kwerendzie w Muzeum Zamkowym w Sandomierzu, gdzie znajduje się spuścizna po Ewie (1951-1994) i Jerzym (1928-2009) Ćwiertniach. Składa się na nią nie tylko kilkadziesiąt rysunków i obrazów na płótnie, ale również bogate archiwum rękopisów pośród których szczególnie zainteresowała nas niepublikowana autobiografia artysty, a także zapisy przemyśleń Ćwiertni na temat sztuki dawnej, kolejne redakcje notatek składających się na dialogi z córką (wydanych później z okazji wystawy Na wspólnej ścieżce w Muzeum sandomierskim w 1998 roku), wypisy z lektur, zapisy snów oraz listy (w tym korespondencja z Wandą Dynowską z lat 1966-1970). Artyście zależało na tym, aby spuścizna jego i jego córki nie uległa rozproszeniu i rozdzieleniu, tak jak nie sposób oddzielić od siebie twórczość obu artystów, którzy identyfikowali się jako „hinduscy buddyści”.
Jerzy Ćwiertnia pisał o sobie: „Gdyby spytano mnie kim jestem – malarzem? Poetą? Filozofem? – odpowiedziałbym: mógłbym nie malować, nie napisać wiersza, nie czytać filozofów, ale nie mógłbym nie być wegetarianinem”. Po zamknięciu przez władze w 1957 roku współredagowanego przez niego czasopisma „Po Prostu” i wycofaniu się na niemal dekadę z aktywnego życia artystycznego, rozpoczął intensywne studia nad hinduizmem i buddyzmem, w tym naukę snaskrytu. Na łamach katolickiego tygodnika „Kierunki” opublikował m.in. entuzjastycznie przyjęty przez czytelników esej o naukach jogi Maharishiego, a także szereg artykułów i wierszy uwrażliwiających na świat roślin i zwierząt.
Biografia intelektualno-duchowa Ćwiertni wpisuje się avant la lettre w nurt badań określany dziś jako duchowa ekologia, której głównym celem jest odbudowanie duchowej więzi człowieka z naturą. Proekologiczna postawa Ćwiertni znajduje odzwierciedlenie również w jego malarstwie, w którym dążenie do wypracowania nowoczesnej formy wyrazu koreluje z głęboką wiarą w jedność wszechświata i w doświadczenie natury jako środka do duchowego oświecenia. Szczególną rolę w jego twórczości odgrywa mistyka światła, wskazująca na świadomość wspólną całemu stworzeniu.
Mimo, że Ewa i Jerzy Ćwiertnia byli krytyczni wobec tradycji judeo-chrześcijańskiej, dostrzegając w niej wręcz źródło upadku moralnego cywilizacji zachodniej, pozostali jednocześnie „kulturowymi katolikami”. W ich twórczości dostrzec można nieustanne zmagania z lokalnym i chrześcijańskim dziedzictwem zanurzone we wrażliwości wyniesionej z nauk Dalekiego Wschodu. Na czarno-białych fotografiach z połowy lat 60., na tle rozległych rodzimych krajobrazów, widzimy Ewę ubraną w sari. O jej późniejszych pracach z serii Ukrzyżowań Ćwiertnia pisał: „Być może są to pierwsze w sztuce obrazy ukrzyżowań namalowane przez hinduską buddystkę od dzieciństwa”.
Galeria